Wednesday, 17 July 2013

Kowalski - Wizzards of Industrial Rock

Kowalski - Wizzards of Industrial Rock

Dudnienie młotów udarowych, którymi ekipa remontująca budynek, w którym mieści się moje biuro skuwała betonowe elewacje, a w tle jazgot szlifierek i pił, którymi inna ekipa docinała kostkę brukową i krawężniki poddał mi pomysł na dzisiejszy post. Tematem jego jest rock industrialny, którego sztandarowym przedstawicielem był zespół Kowalski. Ten niemiecki zespół, który tworzyło czterech muzyków z Kolonii, Bochum i Wuppertalu można uznać za pionierów tego gatunku muzycznego. Stworzona przez nich w latach 1982-1984 muzyka była niezwykle awangardowa, a przez to ponadczasowa. Wtedy nikt tak nie grał, stąd pomimo, że zespół występował na dużych festiwalach rockowych i w renomowanych klubach muzycznych Europy to światowy sukces go ominął. Pozostawił po sobie jedną płytę długogrającą oraz kilka singli, a zawarta tam muzyka wcale się nie zestarzała i brzmi jakby była produktem stworzonym obecnie. Zespół przypomniał się w tym roku, wydając kolejna płytę z niepublikowanymi wcześniej utworami, którą promował jedynym swym koncertem w dniu 19 stycznia 2013 roku w Bochum. Konkludując, do posłuchania polecam utwór "Liliom", w wersji studyjnej i koncertowej ( linki poniżej ) :





Kowalski - photo Lucas H


The rumble of pneumatic hammers which were using by workers who are renovating the building where my office is located and clamour of grinders and sews which another workers were cutting  concrete pavers and curbs gave me the idea for today's post. Post’s main theme is industrial rock, whose flagship representative was German band Kowalski. This band, which consisted of four musicians from Cologne, Bochum and Wuppertal can be considered the pioneers of this music genre. Music that was created by them in the years 1982-1984 was very avant-garde and so timeless. Noone has played like them in these years, so even though the band has performed at major rock festivals and renowned music clubs in all over Europe, the global success passed them by. They left one full length album and several singles, produced by Conny Plank, which hardly grew old and it sounds like it was a product created today. They reminded of themselves this year, releasing another album of previously unreleased songs, but sadly they promoted it giving only one concert on 19 January 2013 in Bochum. In conclusion I recommend to listen one of their best songs called “Liliom” ( links below ) :

No comments:

Post a Comment