Jest to bonusowy utwór dołączony do drugiego solowego albumu Davida Lyncha "The Big Dream". Gościnnie wystąpiła w nim szwedzka piosenkarka Lykke Li, o której pisalam już w odrębnym poście :) Myślę, że jest w nim "to coś", które wprowadza nas w dość nietypowy nastrój; zamyślenie... Można się rozpłynąć! :))
No comments:
Post a Comment